Tadeusz Kifer „Kruszynka” – predestynowany by zostać bohaterem.

„A jeśli komu droga otwarta do nieba, Tym co służą ojczyźnie” przytoczone słowa pochodzą z Pieśni XII Jana Kochanowskiego
i mogą bez wątpienia odnosić się do osoby Tadeusza Kifera – lokalnego bohatera minionego stulecia. Patriotyczna postawa
i odwaga młodego mieszkańca ówczesnych Czechowic z pewnością może stanowić wzór do naśladowania przez dzisiejsze i przyszłe pokolenia.
Kim był ten młody, niespełna dwudziestoletni chłopak, że w dziewięćdziesiątą pierwszą rocznicę jego urodzin jedno z rond w Dzielnicy Ursus zostanie nazwane Jego imieniem? Skarbnicą wiedzy na temat życia i działalności Tadeusza jest siostrzenica p. Małgorzata Stańczyk, która na łamach marcowego numeru Dziennika Ursus (3/2012) oraz Biuletynu Informacyjnego AK (listopad 2012) przybliżyła postać tego niezwykłego, młodego człowieka. W publikacjach tych możemy przeczytać o aktywnej działalności Tadeusza, bohaterskiej postawie i odwadze od początku II wojny światowej, aż do ostatnich dni życia.

Tadeusz Kifer urodził się 20 marca 1922 roku w Warszawie. Był synem Jana i Aleksandry Kiferów. Ukończył Męskie Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego. O tym, że Tadeusz wychowywany był w duchu miłości do Ojczyzny może świadczyć fakt, że we wrześniu,  jeszcze jako harcerz wziął udział w kampanii wrześniowej. W grudniu wrócił do domu, osłabiony i ranny. Szybko wyleczył rany, aby oddać się działalności w Ruchu Oporu. Obrana droga walki niosła za sobą ogromne ryzyko. Ale Tadeusz miał wsparcie najbliższych.
W wydanej w 2002 roku książce pt. „Wiek XX w Ursusie”, nagrodzonej przez Towarzystwo Miłośników Historii, której autorem jest Jerzy Domżalski, możemy przeczytać o magazynie broni i amunicji. To właśnie z inicjatywy tego młodego człowieka, w Jego rodzinnym domu powstał opisany w książce pierwszy w Ursusie magazyn broni i amunicji dla AK, a także prasy konspiracyjnej.  Razem z siostrą – Haliną Kifer ps. „Kropelka” (na stronie Internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego www.1944.pl znajduje się biogram powstańczy „Kropelki”), matką Aleksandrą ps. „Oleńka” oraz koleżanką Krystyną Nowicką ps. „Hawajka” i kolegami gromadził broń i amunicję. Na skutek denuncjacji, 1 października 1942 r. wraz z najbliższymi mu kobietami został aresztowany przez Gestapo i przewieziony na Szucha oraz na Pawiak. Nawet w takiej sytuacji ten młody chłopak przewrotnie nazywany „Kruszynką” – miał 198 cm wzrostu – wykazał się niezwykłą odpowiedzialnością i dojrzałością. W drodze na przesłuchanie pouczał aresztowane z nim kobiety jak mają zeznawać. Po powrocie z kampanii wrześniowej ćwiczył wytrzymałość na ból, być może dlatego torturowany przez Gestapo nie zdradził kolegów. Ta jedna noc wystarczyła, aby niewiele pozostało z młodego, wysportowanego chłopaka. Jak wspominała siostra Halina Kifer-Pomykalska, Tadeusz po przesłuchaniach osiwiał. Uratował matkę, siostrę, koleżankę, która była dla niego kimś więcej –  planowali wspólną przyszłość – oraz innych działających w konspiracji mieszkańców walczącej stolicy.

Zaraz po zwolnieniu kobiet z Pawiaka – na początku listopada 1942r., rodzina zorganizowała pożyczkę, matka wpłaciła przy pomocy pośrednika duży okup Niemcom, który miał zapewnić zwolnienie syna z Pawiaka i zagwarantować, że zwolnione kobiety już tam nie wrócą. Pomimo zaangażowania najbliższych, 18 listopada Tadeusz został wywieziony do KL Auschwitz. Otrzymał numer obozowy 76133.  W dniu 9 grudnia 1942 roku „Kruszynka” został zamordowany.
Tadeusz Kifer był z pewnością charyzmatycznym młodzieńcem. Wprowadzając do konspiracji rodzinę i kolegów współtworzył przyszły pluton w batalionie „Miotła” Zgrupowania „Radosław”, który w 1944 roku walczył w Powstaniu Warszawskim. Był dowódcą patrolu liczącego ok. 20 osób w oddziale dywersyjno-sabotażowym por. Mirosława Palczewskiego „Mirka” w Ursusie oraz zastępcą dowódcy oddziału, co w książce „Batalion Miotła” zaznaczył autor Leszek Niżyński (Wyd.1992r.). Aby móc poruszać się  po godzinie policyjnej udało mu się otrzymać specjalną legitymację. Wstąpił do Ochotniczej Straży Pożarnej.
Ostatnie dwa lata życia Tadeusza Kifera ps. „Kruszynka” upływały pod znakiem całkowitego oddania się Ojczyźnie. Magazyn broni w rodzinnym domu, akcje, w których brał udział: m.in. akcje rozkręcania torów kolejowych, tzw. „kolejówki” oraz podpalenia transportów jadących na front wschodni, akcja zniszczenia znaku „V” umieszczonego przez Niemców w 1941 r. na Placu Piłsudskiego, spalenie flag niemieckich wiszących na Gmachu Zachęty wymagały odwagi, ale też bezwzględnej determinacji. Za męstwo i odwagę w walce z okupantem niemieckim w szeregach Armii Krajowej pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Walecznych.

       6 grudnia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego ukazała się uchwała nr XLVII/1294/2012 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 22 listopada 2012 r.
w sprawie nadania nazwy – Rondo Tadeusza Kifera „Kruszynki” (nazwa skrócona Rondo
T. Kifera „Kruszynki”), która weszła w życie 20 grudnia 2012 r. Ceremonia nadania imienia skrzyżowaniu ulic Tadeusza Kościuszki i Cierlickiej odbędzie się 20 marca 2013 r. o godzinie 11.00 i zbiega się z dziewięćdziesiątą pierwszą rocznicą urodzin „Kruszynki” – bohatera, którego życie jest przykładem postawy, stanowiącej doskonały drogowskaz dla wielu ludzi, szczególnie młodych, jak postępować by być wartościowym człowiekiem i dobrym Polakiem. To piękny akcent, który z pewnością powinien mieć miejsce w lokalnym środowisku. W „Dzienniku Ursusa” (17/1999 r.) możemy przeczytać, że „jest to bohater Ursusa, o którym nie wolno zapomnieć”. „Kruszynka” nie ma grobu, doczekał się natomiast miejsca pamięci w rodzinnym Ursusie oraz w Muzeum Więzienia Pawiak na wystawie biograficznej pt. „Zapamiętajmy ich twarze”. Stał się niezapomnianym bohaterem.

 Anna Lewandowska

 Tadeusz Kifer  ok. 20.11.1942 r.  (z archiwum Muzeum KL Auschwitz)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *